Globalizacja a świat

 Globalizacja jest procesem, który ma swoje dobre jak i złe strony. Ma swoich zwolenników np. Francisa Fukujamę, który uważa ją za jedną z najbardziej postępowych sił we współczesnym świecie. Twierdzi, że globalizacja jest jedyną drogą, aby przekształcić państwa biedne w bogate i przeciwników np. Benjamin Barber (zwraca uwagę na zagrożenia jakie stwarza proces globalizacji dla demokracji) i John Gray (widzi w globalizacji zjawisko, które cechuje zwłaszcza rosnąca rola rynków finansowych oraz koncernów transnarodowych).

Stanowcze stanowisko za lub przeciw jest dość trudne do zajęcia bo jak wspomniałam globalizacja ma swoje wady i zalety. Według mnie dobre cechy globalizacji to: promocja konkurencyjności (dziś konkurencyjność nie jest już traktowana jako środek do osiągania takich celów jak rozwój czy dobrobyt społeczny lecz jako środek sam w sobie) i efektywności, wzrost gospodarczy, postęp techniczny, cywilizacyjny, nowe miejsca pracy, promocja rozwoju, wolność słowa, Internet, poznawanie nowych kultur.

Globalizacja przyczynia się do stabilizacji i pokoju, umożliwia dostęp do nowych informacji, podnosi poziom życia w niektórych krajach, przyczynia się do uniwersalizacji postaw i zachowań ludzkich, minimalizacji nakładów a maksymalizacji zysków, kładzie nacisk na lepsze wykształcenie pracowników, łatwiejsze podróże, dzięki napływom bezpośrednich inwestycji zagranicznych daje szansę na rozwój niektórym krajom.

Natomiast wady procesu globalizacji, które dostrzegam to: marginalizacja niektórych regionów, państw, wykorzystywanie taniej siły roboczej, unifikacja kultury, podział na biedne południe i bogatą północ, dumping socjalny, naruszanie suwerenności państw, pogłębianie różnic między państwami, przenoszenie kapitału z państw gdzie siła robocza jest droższa do państw gdzie jest tańsza, zagrożenie kryzysami finansowymi, przestępstwa internetowe -brak wszelkiej kontroli, globalnej.

Powoduje rozdwojenie w sferze dochodów, nie tworzy nowych miejsc pracy tylko je redukuje, korporacje transnarodowe kierują się tylko swoimi korzyściami.

Ostatnie ćwierćwiecze charakteryzuje się szybko dokonującymi się zmianami. Ich nowość i skala wpłynęły na to, że przyjęło się mówić o wyzwaniach, przed którymi stanął współczesny świat. Niemal niezauważenie dla wielkich grup ludzi, ale nie dla fachowców, pojawiły się liczne zagrożenia, nowe bądź wcześniej istniejące, ale o innej skali intensywności. Słusznie nazwano je problemami globalnymi ludzkości. Można do nich zaliczyć: terroryzm, wyczerpanie zasobów naturalnych, wybuch wojny jądrowej (jest to problem wojny i pokoju), ekologiczny, problem demograficzny, zwalczania głodu, ubóstwo Trzeciego Świata, zagrożenia narkomaniom, AIDS i innymi groźnymi chorobami, kwestie rozbrojenia, kryzys zadłużeniowy, zagrożenie środowiska przyrodniczego, handel narkotykami i bronią.

Przyczyn tych problemów należy szukać w procesie rozwoju gospodarczego. Jedną z cech tych problemów, chyba najważniejszą, jest sposób ich rozwiązywania, przedsięwzięcia zmierzające do ich rozwiązania muszą mieć złożony charakter i wymaga to globalnej współpracy.